14 września 2014

Niedzielne lenistwo.




Lenistwo zdominowało niedziele.
Leżę na kanapie z wyciągniętymi nogami i ani myślę wstawać!

Jest mi dobrze i błogo.
Od dłuższego czasu czuję spokój i mam nadzieję, że tak zostanie na długo.
Pewne sprawy dały nam porządnie w kość i liczę na to , że teraz przyszedł czas na odpoczynek i zasłużonego "cukierka".


W domu nic się nie zmienia..
za oknem trochę inaczej, robi się jesiennie, ale lubię tę porę roku.

Na dworze jest bardzo przyjemnie!
Mam ochotę wziąć kocyk i poleżeć w lesie.
O niczym nie myśleć...

Nie wiem co to za badyle, ale są piękne i robią wrażenie :)


edit: te "badyle" to miesięcznica.


Miłej niedzieli!
Czas na herbatkę.