Najnowsze posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codziennosc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codziennosc. Pokaż wszystkie posty

Piszę już z nowego miejsca. Z naszego domu.
Marzenia się spełniają!

W weekend wprowadziliśmy się tutaj. Miejsce jest niezwykłe.
Dom na wsi to coś zupełnie innego. Czas tutaj płynie wolniej.
Dom pachnie nowością i świeżością, wszystko jest takie inne i nieznane.
Czasem przypominam się jak jakieś czynności wyglądały w naszym mieszkaniu. Może trochę tęsknie, ale to uczucie szybko mija. Przed nami coś nowego...

Dom jest jeszcze pusty. Mamy kilka mebli ze starego mieszkania. 
Brakuje sporo rzeczy, przytulności. Kartony stoją w sypialni a echo odbija się od ścian.

Ale najlepsze przede mną. Powoli będę zadomawiać kąty :)

Najważniejsze, że Święta spędzimy w nowym domu.
Dziś jedziemy po choinkę.

Jeśli szukacie prezentu to zajrzyjcie na stronę www.danielwellington.com
po ofertę świąteczną . Kupicie tam zegarki z rabatem 15% . Kod DWdaromeble.
Co chcecie zobaczyc jako pierwsze z naszego domu? Co ciekawi Was najbardziej?
Idę rozpakować jakiś karton :)
Miłego dnia!






Minął już rok, który zleciał jak jeden dzień.
Niech ktoś zatrzyma czas...

Dziękujemy, że jesteś, Córeczko!








Dekoracje:



Czas szybko płynie, połowa wakacji już za nami.
Lato wyjątkowo kapryśne, ale udało się jedną ładą sobotę przeznaczyć na zabawę w naprawdę doborowym towarzystwie ;)

Zorganizowaliśmy w naszej firmie integracyjny wypad na paintball.
Z samego rana wszyscy stawili się na polu bitwy i  uzbrojeni po zęby ruszyli do walki!
17 facetów i my - 4 kobietki.
Nawet Maja dzielnie dotrzymywała towarzystwa :)

Jest co wspominać  zwłaszcza, że siniaki zostały tu i tam ;)

Poznajcie ekipę, która tworzy dla Was te cuda!














Pilea peperomioides  to kwiatek, którego poszukuje chyba cała blogosfera.
Często możemy zobaczyć go na zdjęciach skandynawskich blogów.
Stoją okazy na parapetach w pięknych ceglanych donicach.
Kto by nie zapragnął mieć go u siebie?

Zwłaszcza jak widzisz, że na blogach, które codziennie odwiedzasz pojawiają się zdjęcia pieli.
Ktoś gdzieś upolował sadzonkę. Ooo! .. i kolejna osoba ją ma!
Siedzisz i szukasz. 
Są też i dobre duszyczki z IG, które podzielą się swoimi "dziećmi" (dziękuję Aga).
Ale to trzeba mieć  szczęście żeby zdobyć tego kwiata!


Swego czasu i ja przeglądałam strony internetowe, aukcje i inne sklepy w poszukiwaniu małej sadzonki pilei. 
Nareszcie się udało. Po falstarcie kiedy kupiłam mini sadzonkę bez korzeni, znalazłam doskonałego sprzedawcę, który oferował piękne sadzonki.
Dziś moje kwiaty są już  pokaźnych rozmiarów i wypuszczają "dzieci".





Pilea nie jest wymagającym kwiatkiem, ale to chyba jedyny kwiat w moim domu, do którego zaglądam codziennie po śniadaniu, mówię. Może dlatego tak ładnie rośnie...

Wybacza mi to, że czasem przesuszę jej ziemię, chociaż lubi mieć wilgoć.
Codziennie ją zraszam, obracam do słońca, czasem podlewam wodą z odżywką. Tyle!






A Wy macie pileę u siebie?
A może też szukacie bo bardzo chcecie mieć?




Jak pewnie zauważyliście zmienił się wygląd bloga.
Całość stała się teraz bardziej czytelna i będzie Wam teraz łatwiej znaleźć to , czego szukacie.
W menu na górze znajdziecie kategorie, które odniosą Was do postów o budowie, mieszkaniu i meblach.
Szybko i wygodnie.


Przypominam Wam, że na stronie

dostaniecie 15% zniżki na zegarki z darmową wysyłką na cały świat. 
Kod: daromeble
ważny do 30 czerwca 2016.


Miłego dnia!


Pierwsze ekologiczne warzywa skosztowane na łonie natury już za nami.
Zrobiłam warzywniak dla Mai, aby posmakowała takich prawdziwych niczym niepryskanych pyszności.
Doglądałam, pieliłam, czekałam co mi z tego wyrośnie.
Udało się ! Smakowity szczypiorek, rzodkiewka, koperek, pietruszka, majeranek.
Szczypiorek jędrny, kruchutki, pachnący. Smakiem przypominający ten  z dzieciństwa z ogródka Rodziców.

A później dużo, dużo więcej....








Piękna weekendowa pogoda, nasz dom w otoczeniu szumiących zbóż i bukiety polnych kwiatów.
Przeleżałyśmy na tarasie pół dnia.






Budowa domu postępuje.
W środku wnętrzarsko dalej nic ciekawego się nie dzieje, ale już wkrótce się zacznie.
Tutaj możecie zobaczyć jak dom wygląda z zewnątrz.
Dach jest skończony, okna, rolety zewnętrzne, rynny. Wszystko już jest.







Mam dla Was niespodziankę!


dostaniecie 15% zniżki na zegarki z darmową wysyłką na cały świat. 
Kod: daromeble
Do wykorzystanie do 30 czerwca.Jeśli zamówicie jeszcze dziś dostaniecie gratis dodatkowy pasek!

Miłego poniedziałku~!


Już po świętach,  czas zwolnić tempo.


Siedzimy w domu i czekamy na wiosnę.
Poniedziałek był wyjątkowo piękny. A u Was?


szafka rtv - www.daro-meble.pl
szklane pudełko - www.agnethahome.pl
pleciony kosz - www.amazingdecor.pl















Witajcie w poniedziałek!

U nas piękna wiosenna pogoda. Świeci słońce, ptaki śpiewają.
Na stole w jadalnie stoi duży bukiet żółtych tulipanów.
Zrobiło się wiosennie w domu.


Weekend był szalony.
Nareszcie się skończył. Uff!

Chcecie posty budowlane więc będą. Postaram się jakoś temu podołać :)
Mam nadzieję, że będzie to dla Was ciekawe.
Muszę tylko pojechać na budowę i zrobić świeże zdjęcia, abyście byli na bieżąco.
Pokażę Wam też nasze inspiracje, jak byśmy chcieli aby to wyglądało :)
Ale to za chwilę :

***


Maja skończyła już pół roku. Kiedy to zleciało? Nie wiem.
Pamiętam jakby to było wczoraj kiedy wróciliśmy ze szpitala...

Córeczka siedzi z nami przy stole w swoim krzesełku Tripp Trapp.
Ucieszyła się ogromnie, że siedzi sama i łapkami uderza w blat.
Próbowała  już marchewkę ale nie smakowała jej baardzo .
Jakie macie doświadczenia z rozszerzaniem diety?

Staramy się tak celebrować te wspólne posiłki aby nie powiedziała nam za jakiś czas, 
że zje przed telewizorem.

Krzesełko jest świetne bo nie ma blatu.
Dosuwamy krzesło maksymalnie do stołu i siedzimy wspólnie. To jest fajne :)

Ruszamy na spacer póki słońce świeci.
A jaka pogoda u Was? :)

Miłego tygodnia!













Pokazywałam Wam ostatnio naszą domową bibliotekę TUTAJ.
W tym całym bałaganie znalazły miejsce dla siebie również książki Mai.

Jesteśmy zdania , że dziecku od samego początku należy wpajać dobre nawyki, uczyć rytuałów dnia itp. dlatego już kiedy byłam w ciąży Mąż czytał Mai bajki. 
Dzięki temu znała doskonale głos Taty i w szpitalu momentalnie się uspokajała kiedy zaczynał do niej mówić.

Czytamy jej tak od narodzin.
Zaczęliśmy od książeczek kontrastowych biało-czarnych. Opowiadałam Córeczce do znudzenia co widzę na obrazkach  a Ona wgapiała się w nie z ciekawością.
Przez cały Adwent czytaliśmy wieczorami po jednym opowiadaniu  z książki "Prezent dla Cebulki".
Nie mogliśmy się doczekać następnego dnia :)
Wspaniała książka , polecam!

Teraz na tapecie mamy "W pogoni za życiem"  w której poruszony został temat śmierci.

Wiem, że moje Dziecko jeszcze nic z tego nie rozumie, ale mam nadzieję, że kiedyś gdzieś to zaprocentuje i Maja sama będzie chętnie zaglądała do książek i że nauczą ją one wrażliwości, rozwiną wyobraźnię.

Dlatego kolekcjonujemy piękne opowieści i ładne wydania aby miała coś swojego na start.


Polecam Wam zaglądać do sklepów internetowych konkretnych wydawnictw. Można trafić na perełki w świetnych promocyjnych cenach. 



A Wy czytacie Waszym Maluchom?
Jakie książki polecacie?