Z wizytą na strychu

Autor: | 6/11/2012 31 komentarzy


Witajcie!

Dziś dla Was to, co znalazłam na strychu pewnego domu.


Stara maszyna do pisania. Nie mam pojęcia ile ma lat.
Leżała w spleśniałej walizce, ale zrobimy z niej cacko :)




Sześć pięknych książek.  
Najstarsza z roku 1926.


Polska książka kucharska z 1930 roku.
Wspaniałe przepisy i zdjęcia :)

************


..a poniżej dla Was zapowiedź serii drewnianych tac, z ręcznie malowanymi napisami.


Jeśli ktoś jest zainteresowany kupnem tacki w dowolnym rozmiarze, z własnym napisem
bądź obrazkiem, proszę o maila.
:)



Miłego wieczoru, Kobietki :)

A.


Nowszy post Starszy post Strona główna

31 komentarzy:

  1. Ale perełki znalazłaś!! Maszyna jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..taak, jestem z siebie dumna :]
      :*

      Usuń
  2. Ależ skarby z tego strychu!!!
    Taca świetna, kto wie...kto wie, kusisz;))
    Miłęgo wieczoru, pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      kusić to ja luubię, bardzo! :P
      Zapraszam :D

      :*

      Usuń
  3. Strych zawsze kryje swoje tajemnice, maszyna wspaniala:))
    A tace dobry pomysl:))
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba trochę nad nią popracować, ale na pewno będzie warto :)

      Buziak :*

      Usuń
  4. Uwielbiam buszować po starych strychach- szkoda, że tak mało mam okazji.Maszyna cudo!
    Szukałam maszyny do pisania na allegro- mam zamiar jakąś kupić. Takie książki trzymać w łapkach to sama przyjemność. Szczęściara z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kupię jakąś do kolekcji. Super są! :) .. a czasem trafiają się takie za dosłownie grosze.

      Książki są wspaniałe. Jak pachną.. :]

      :*

      Usuń
  5. Książki kucharkiej zazdroszczę, w takiej są najlepsze przepisy! chyba muszę w końcu coś zrobić z moją maszyną..;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, są super przepisy :)

      Popracuj nad nią, bo warto :)
      :*

      Usuń
  6. wszystko ślicznie wygląda super ładny,interesujący blog.

    OdpowiedzUsuń
  7. Co za odkrycia! To juz rarytas! 1930! Niesamowite!
    Taca jest sliczna, B&W- swietny zestaw!

    Pozdrawiam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..a jakie piękne te książki :)
      Twój ulubiony zestaw :P

      Pozdrowienia :)

      Usuń
  8. Taka "Optima" to minimum 50- letnia. Cudo!!!
    Buziaki
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo..! To niespodzianka!
      Ale cacuszko. Tyyle lat :) Cieszę się jak dziecko :]

      Dzięki :*

      Usuń
  9. wow super znaleziska:)zapowiedż tac bardzo kuszącą:):):)uwielbiam takie!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne znaleziska, bardzo klimatyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam takie poszukiwania :-) ta ksiązka kucharska super

    OdpowiedzUsuń
  12. ale mnie kusi poogladac te ksiazke kucharska...
    zycze inspirujacych receptur!
    jestem ciekawa metamorfozy maszyny, nigdy bym nie pomyslala, ze moze to byc element dekoracyjny
    pozdrawiam cieplo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to piękna dekoracja ;)
      zobaczymy jak mi to wyjdzie.
      ..a przepisy są super.

      pozdrawiam ;*

      Usuń
  13. Ale strychowe znaleziska!!! super!!
    A te tace to wystawiasz teraz, specjalnie co??? jak już moja przesyłka pewnie w drodze hehe :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjechała jakaś godzinę temu ;)

      Usuń
    2. właśnie myślę co i gdzie i przypomniało mi się co tu napisałam hehehehe :*************

      Usuń
  14. skarby wyszperałaś, skarby :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie cudowne skarby, ta maszyna jest piękna nawet taka zakurzona ;)
    Tace super, Wasze meble bardzo mi się podobają, widać że tworzycie je z pasją .
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo, Olga :)
      Po takich słowach dostajemy energię do pracy :)

      :**

      Usuń