Dziękuję Wam serdecznie za życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.
Przekazałam, aczkolwiek w pewnym wieku ciężej jest do tego tego zdrowia wrócić
... niestety.
***
Od kilku dni za oknem widzę brzydką jesień.
Pada i pada...
Mam nadzieję, że szybko zobaczymy złotą jesień.
Dzisiaj porobiłam dla Was trochę zdjęć części telewizyjnej.
Szaleję ostatnio na punkcie kwiatów, ale to pewnie zauważyłyście...
Trochę się już ich nazbierało,
ale lubię. Niech oczyszczają powietrze :)
Skóra wraca do łask.
Na jesienne, zimne wieczory przyda się idealnie.
Od samego patrzenia na nią robi się cieplej!
Ja w południe po całym sprzątaniu i ogarnianiu :p
zatopiłam się w Werandzie i Waszych blogach.
Widziałam, że paskudna pogoda dopadła i Wasze miejsca za ziemi.
Brrr...!
Mam nadzieję, że prognozy się nie sprawdzą i temperatura nie spadnie bardziej.
Chcemy jeszcze trochę lata, prawda?!
Taaakk....
Przyznaję się,
wyciągnęłam z głębi szuflady skarpetki z angorki...
Potrafi być już naprawdę zimno w stopy!
:(
Do usłyszenia!
Trzymajcie się ciepło i pamiętajcie o parasolach!
:)




